Sztuka negocjacji
Monday, 23 November 2009Są sytuacje, w których nie należy negocjować. Są i takie, kiedy jest to zdecydowanie wskazane. Zakup nieruchomości z pewnością należy do tych drugich. Zwłaszcza w sytuacji, gdy chętnych na zakup mieszkania jest mniej niż sprzedających i dlatego klient – jako “produkt” deficytowy – jest traktowany z szacunkiem i może liczyć na spore ulgi. Musi tylko umiejętnie rozmawiać i walczyć o obniżenie ceny nieruchomości. W większości przypadków odpowiednia postawa może zdziałać cuda. Okazuje się, że w dobie kryzysu deweloperzy obniżają ceny rynkowe proponowanych przez siebie nieruchomości o 10-20%!
Warto “odrobić lekcje” i przygotować się do rozmowy merytorycznie i psychologicznie. Niezbędna jest analiza rynku nieruchomości i poznanie ofert konkurencji, a także psychiczne nastawienie – jeśli idzie się na spotkanie zrelaksowanym i pełnym wiary w osiągnięcie zamierzonego celu, zdecydowanie łatwiej jest wynegocjować naprawdę znaczącą zniżkę. Ważne też, by trzymać emocje na wodzy i bez względu na próby manipulacji ze strony dewelopera zachować spokój – to może pomóc w wypracowaniu przewagi.
Czasy, kiedy to deweloper dyktował warunki, powoli odchodzą w zapomnienie. Nareszcie nabywca ma coś do powiedzenia, a sprzedający nieruchomości coraz chętniej słuchają swoich potencjalnych klientów i są skorzy by pójść na kompromis.